Reforma ochrony danych osobowych

Maj to miesiąc rewolucji w ochronie danych osobowych w Polsce.

Chodzi o rozporządzenie, które przyjął Parlament Europejski w sprawie ujednolicenia przepisów dotyczących ochrony danych osobowych we wszystkich 28 krajach członkowskich. W Polsce zacznie ono obowiązywać od 25 maja 2018 roku.

1. Rozszerzona formuła

Zabezpieczono bardziej interesy obywateli. Już na etapie pozyskiwania naszych danych administrator danych osobowych (ADO) będzie zobowiązany do podania informacji o prawie do ich przenoszenia, okresie przechowywania, zamiarze ich przekazania do państw trzecich, etc. Powinniśmy również otrzymać kontakt do inspektora ochrony danych (IOD).

2. Rejestr czynności przetwarzania

Nie będzie już konieczna rejestracja zbiorów danych osobowych przez GIODO. Pojawia się za to obowiązek prowadzenia rejestru czynności przetwarzania wewnątrz organizacji.

3. Nowe obowiązki procesora

Procesorzy, czyli osoby lub organizacje które przetwarzały dane w imieniu ADO również będą zobowiązane do prowadzenia wspomnianego rejestru. Będą też w niektórych okolicznościach obowiązane powołać Inspektora Ochrony Danych (IOD).

4. Zmiana statusu i roli ABI

Jest to znacząca zmiana w kontekście podziału obowiązków pracowniczych i rozwiązań kadrowych. Obecnie nie ma obowiązku powoływania administratora bezpieczeństwa informacji (ABI), a unijne rozporządzenie to zmienia. Zmieni się jednocześnie nazewnictwo – ABI od maja 2018 zostaje Inspektorem Ochrony Danych (IOD).

Osoby, których dane będą przetwarzane będą miały prawo kontaktować się z nim w sprawach dotyczących przetwarzania danych osobowych. IOD będzie miał też obowiązek współpracy z GIODO.

5. Dane wrażliwe

Zostały one dokładniej określone przez ustawodawcę, dodatkowo ich zestaw powiększył się o dane genetyczne i biometryczne.

6. Zwiększenie uprawnień

Chodzi tu o prawo do usunięcia danych (zwane wcześniej prawem do bycia zapomnianym) i prawo przenoszenia danych, popularne ostatnimi czasami w związku z działalnością gigantów internetu, takimi jak Google czy Facebook.

7. Proaktywne podejście

Mówimy o przygotowaniu odpowiednich zabezpieczeń i procedur zanim w ogóle zacznie się zbierać i przetwarzać dane. Chodzi tu zarówno o przeszkolenie i przygotowanie pracowników, którzy będą pracować z danymi ale również rozwiązania technologiczne na odpowiednim poziomie (oprogramowanie i sprzęt, projektowanie oprogramowania i odpowiednie jego domyślne ustawienia). Nowością jest koncepcja „privacy by design” tj. takie projektowanie rozwiązań, aby już na wczesnym etapie projektowania uwzględniały odpowiednią ochronę danych.

8. Raportowanie wycieków danych

Może brzmieć dziwnie, a nawet absurdalnie, ale rozporządzenie nakazuje „donosić” na samego siebie, gdy dane osobowe wyciekną. W momencie, w którym sami przyznajemy się do popełnionego błędu możemy liczyć na łagodniejsze  potraktowanie przez GIODO. Co więcej, w niektórych wypadkach trzeba będzie też poinformować o incydencie osoby, których dane wyciekły (np. klientów).

9. Kary

System kar został znacząco rozbudowany i górna ich granica to 20 000 000 euro lub 4 % całkowitego rocznego  światowego obrotu z poprzedniego roku. Wydaje się to być naprawdę solidną motywacją do zabezpieczenia danych osobowych.

10. Ułatwienia

Dotyczą grup kapitałowych, które będą mogły jednocześnie administrować te same dane. Konieczne będzie jednak wskazanie kto i za co odpowiada w konkretnym podmiocie.

11. Profilowanie

Zostało uregulowane prawnie – dotychczas nie istniały zasady wytwarzania i używania tego typu informacji.

12. Dzieci

To swojego rodzaju ukłon w stronę rodziców, którzy będą mogli „więcej” decydować o obecności ich dzieci w sieci, a szczególnie w mediach społecznościowych.

rodo

 

Leave a Reply